czwartek, 24 listopada 2016

Kremy nawilżające a niska temperatura

Krążąca od dawna plotka na temat zakazu stosowania kremów nawilżających w okresie mrozu, gdyż grozi to zamarzaniem zawartej w nich wody jest  informacją, która całkowicie mija się z prawdą. Niestety bardzo zakorzeniła się w naszych poglądach, nic dziwnego, gdyż  jest ona przekazywana nawet przez wielu lekarzy dermatologów.

Ile wody jest w kremach?
Woda jest podstawowym składnikiem wszystkich kremów pielęgnacyjnych, bez względu na to, czy jest to krem tłusty (emulsja w/o –woda w oleju) czy też tzw. nawilżający (emulsja o/w – olej w wodzie).  Jeśli przejrzeć listy składników  podane  na opakowaniach kremów, stoi ona niemal zawsze na pierwszej pozycji.
Ogólnie mówiąc, woda wchodzi w skład  ponad 90 % wszystkich rodzajów produktów kosmetycznych. Wyjątek stanowią oliwki, olejki, masła, maści lub pomady w sztyfcie.

Zazwyczaj woda stanowi powyżej 50 %  całej zawartości  kremu. W kremach tłustszych ilość ta może być mniejsza, w kremach o lżejszej konsystencji  tzw. nawilżających udział procentowy wody jest  dużo wyższy niż 50 %  objętości kremu.

Każdy krem niezależnie czy jest to krem tłusty czy „nawilżający”  rozprowadzany jest na skórze w postaci jednolitej, cienkiej warstwy. Ponieważ krem aplikowany jest na dużą powierzchnię skóry, a nakładana warstwa jest dość cienkiej grubości w stosunku do całej powierzchni, dlatego zgodnie z podstawowymi prawami fizyki woda zawarta w kremie po jego wsmarowaniu w skórę  niemal natychmiast odparowuje. Natomiast na powierzchni skóry, w zależności od zawartości lipidów w kremie, pozostaje większa lub mniejsza warstwa substancji tłuszczowych, substancje wiążące wodę w naskórku oraz substancje aktywne, które wnikają w jego wierzchnie warstwy  lub struktura ciekłokrystaliczna o bardzo niskiej zawartości wody.

W czasopismach kobiecych można  czasem spotkać informacje, mówiące, że nowoczesne kremy „nawilżające” nie zawierają już wody, która  mogłaby zamarzać. Jednak w rzeczywistości, pod względem reakcji na niskie temperatury tzw. nowe i stare kremy nawilżające niczym się nie różnią. Oczywiście technologie i składniki dziś dostępnych kremów są bardziej nowoczesne i skomplikowane, jednak jeśli chodzi o zależność -  woda w kremie  a mróz - nic nie uległo zmianie. Jednym słowem informacje o możliwości zamarzania na powierzchni skóry - wody obecnej w kremach „nawilżających” były i są tylko mitem.

MITY:
- Woda zawarta w kremach nie ma szans by zamarznąć na powierzchni skóry, gdyż w szybkim czasie po nałożeniu kremu po prostu odparowuje z jej powierzchni. 
 - W rzeczywistości, pod względem reakcji na niskie temperatury tzw. nowe i stare kremy nawilżające niczym się nie różnią.

PRAWDA:
- Prawda jest taka, że w okresie zimowym to nie woda stanowi problem, ale ilość składników tłuszczowych, czyli stosunek fazy olejowej do fazy wodnej w masie kremu.

Różnica między kremem „nawilżającym” a kremem tłustym polega na tym, że kremy tłustsze zawierają więcej składników natłuszczających, które po odparowaniu wody pozostają na powierzchni skóry tworząc warstwę o charakterze okluzyjnym, czyli osłaniającym.

SKÓRA SUCHA, DELIKATNA, NACZYNKOWA:
Taka ochrona jest  szczególnie istotna w przypadku osób o cerze suchej, bardzo suchej, delikatnej oraz naczynkowej. Osoby o takim typie cery  przy ekstremalnych warunkach pogodowych i silnym mrozie, powinny zabezpieczać skórę preparatem tłustszym, o większej ilości lipidów.
Kremy „nawilżające” zawierają zazwyczaj mniej fazy olejowej, dlatego warstwa lipidów pozostająca na skórze jest zdecydowanie mniejsza i przy ekstremalnych warunkach  (mroźny wiatr, bardzo niska temperatura) gorzej zabezpieczają skórę, ale to nie znaczy, że nie zabezpieczają jej wcale.

SKÓRA TŁUSTA, PRZETŁUSZCZAJĄCA SIĘ:
W przypadku osób o cerze silnie przetłuszczającej się stosowanie kremów bardzo tłustych nie jest korzystne. Po pierwsze sprzyja zatykaniu się porów skóry i pogarsza często towarzyszące temu typowi cery problemy trądzikowe. Po drugie nie jest akceptowane ze względów estetycznych, gdyż tłusta warstwa kremów  w połączeniu z przetłuszczającą się  cerą powoduje nadmierne „świecenie się” twarzy. Dlatego osoby te mogą bez obaw stosować kremy „nawilżające” w okresie zimowym, pamiętając jednak, że nie mogą to być żele lub lekkie tzw. beztłuszczowe emulsje czy lotiony z powodzeniem stosowane w  porze letniej, lecz preparaty nawilżające o konsystencji kremowej.

Kiedy aplikować krem?
Aby czuć się bardziej pewnie, krem pielęgnacyjny zaleca się nakładać na ok. 10-15 minut przed wyjściem na mróz, wówczas będziemy  całkowicie przekonani, że woda zdążyła odparować, choć w rzeczywistości dzieje się to o wiele szybciej.

Metoda aplikowania kremów co najmniej 15 minut przed wyjściem na zewnątrz obowiązuje zresztą zawsze, niezależnie od   pory roku dlatego, że kremy z filtrami powinny być stosowane przez cały rok, także zimą. Przypominam, że preparaty z filtrem potrzebują czasu, żeby mogły wchłonąć się w skórę i zacząć efektywnie działać.

Produkty ze sklepu BiochemiaUrody.com polecane szczególnie w okresie zimowym:
# Oleje i masła roslinne, sera olejowe:
- Masło SHEA EKO, Masło SHEA NILOTICA, Masło kakaowe EKO, 
- Oleje roślinne oraz zestawy na serum-olejki oparte na olejach roślinnych

# Serum nawilżające i łagodzące:
- Zestaw – Serum odbudowujące – polecany przy odwodnionej skórze;
- Zestaw – Serum S.O.S. – łagodzi podrażnioną chłodem i suchym powietrzem skórę

# Zestawy na żele hialuronowe:
– Żel hialuronowy 4xHA z komórkami macierzystymi – zwiększa odporność skóry na niską temperaturę;
- Odżywczy żel hialuronowy - wzmacnia barierę lipidową naskórka;
- Łagodzący żel hialuronowy z pantenolem - o silnym działaniu gojącym i kojacym skórę podrażniona mrozem;

# Zestawy na kremy:
- Krem łagodzący z lukrecją, 
- Krem ochronny ANTY-oksydacyjny, 
- Krem regenerujący na NACZYNKA, 
- Krem ARGANOWY

1 komentarz:

  1. Dziękuje, Bardzo przydatny artykuł :) Lubię wiedzieć co nakładam na twarz, zwłaszcza że mam cerę delikatną i problematyczną . Wasze produkty są zbawieniem dla mojej skóry :D

    OdpowiedzUsuń